Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
A jednak żyje!
02-07-2007, 12:05
Post: #1
A jednak żyje!
Rozmawiałem ze Staszkiem jakieś dwa dni temu.
Informuję szanownych formumowiczów a także wszem i wobec, że reanimacja przebiega prawidłowo i bez większych komplikacji. Tętno i ciśnenie w normie, ilość panienek powoli wzrasta do statystycznej dobowej.
Niedługo będzie samodzielnie wydzwaniał, kręcił (także film) i robił.
Nareszcie!

40 lat, 40 dni i 7 "naj" miejsc na świecie
http://tengu.com.pl
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-16-2007, 14:06
Post: #2
 
Howgh!

Wyszło to trochę inaczej, niż myślałem, ale zawsze wyszło.
(Kubuś Puchatek)
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
02-26-2007, 16:03
Post: #3
ehh
Ehh... i na forum znów zapada taka niezręczna cisza. Staszku!! Cokolwiek, daj znak życia. Tak, czy nie - mamy jeszcze nadzieje??!!

niech Staszek szybszy będzie...w tworzeniu GwC... ;P
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2007, 14:11
Post: #4
 
To się nie uda...
Po prostu...

Nic - z resztą - nowego się nie stanie: tak samo "rozpęzły" się IMPS - the Relentless, czy Tydirium - True Story... A nie były to przecież pełnometrażowe produkcje tylko zwykłe funfilmy.
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2007, 16:47
Post: #5
 
Floater> Twain swego czasu powiedział mądre zdanie: "Lepiej nie odzywać się wcale i wydawać się głupim, niż coś powiedzieć i rozwiać wątpliwości"
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-08-2007, 18:14
Post: #6
 
Chciałoby się rzec "to czemu się odzywasz ?"...


Ale zamiast tego spytam:

Czy moja pesymistyczna prognoza na temat powodzenia produkcji SiB przesądza - twoim zdaniem - o poziomie mojej mądrości, a jeśli tak, to dlaczego ?
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-09-2007, 23:20
Post: #7
 
"Czy moja pesymistyczna prognoza na temat powodzenia produkcji SiB przesądza - twoim zdaniem - o poziomie mojej mądrości, a jeśli tak, to dlaczego ?"

Tak, bo porównujesz dziecko z kredką z malarzem pokojowym. Nie porównuj funfilmu, który jest kręcony tylko dla "fun'u" z komercyjną produkcją, na którą wydaje się kasę, żeby zarobić.

Eine kleine doner veter
Kartofeln alles gut
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2007, 10:33
Post: #8
 
Chciałem zauważyć, że Taudirium ma prawdopodobnie zdecydowanie nieamatorski budżet i nie kręca tego nastolatki telefonem komórkowym. Fanfilm - owszem. Ale technologicznie te filmy nie są aż tak odległe jak się niektórym wydaje.
A "Gwiazdy" są już w zasadzie ukończone, została praktycznie do zrobienia jedna scena (za to najważniejsza) i jakieś drobiazgi. Oczywiście teraz zaczyna się cała reszta. Dłubanie w efektach, muzyka, gdzie trzeba postsynchorny itd.
Film uznaję więc w zasadzie za nakręcony, jedyne czego się obawiam, to dystrybucji, czy raczej środków na nią (na transfer i na kinowe kopie). No ale zapewne Stanisław już jakoś zabezpieczył sobie ten temat Uśmiech

Maciej

http://www.efix.pl
EFIX - efekty specjalne w filmie i wideo
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-10-2007, 23:15
Post: #9
 
Maciej napisał(a):A "Gwiazdy" są już w zasadzie ukończone, została praktycznie do zrobienia jedna scena (za to najważniejsza) i jakieś drobiazgi.

To ja się, kuźwa, pytam kiedy?

Maciej napisał(a):Film uznaję więc w zasadzie za nakręcony, jedyne czego się obawiam, to dystrybucji, czy raczej środków na nią (na transfer i na kinowe kopie). No ale zapewne Stanisław już jakoś zabezpieczył sobie ten temat Uśmiech

To może, za przykładem - tfu - Harrego Pottera, przedsprzedaż?

To nic nie kosztuje:
http://www.pajacyk.pl/
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-11-2007, 10:09
Post: #10
 
Cytat:To ja się, kuźwa, pytam kiedy?
Z porannego telefonu - dziś jest kręcona przedostatnia scena. Premiera - jestem czarnowidzem, więc strzelam - na Boże Narodzenie.
Cytat:To może, za przykładem - tfu - Harrego Pottera, przedsprzedaż?
Nie wiem co Ty chcesz od Potera, świetnie zrobiony show. A przedsprzedaż... Myślę, że ta taki numer by nie przeszedł nawet w czasach największej świetności Stars in Black. Tzn. przedsprzedaż owszem, ale żeby sie z tego uzbierała jakaś konkretna kwota - wątpię. Nie w Polsce. I mimo wszystko na promocję Harrego Pottera przeznaczono dosyć konkretne pieniądze, za które jak sądzę można by u nas nakręcić parę (naście?) "Gwiazd w czerni" i jeszcze by zostało na waciki.
Pomijam powodzenie książki wcześniej.
W każdym razie, wydaje mi się, że wszelkie akcje "ściepa na Staszka" są romantyczne i szlachetne, ale nierealne. Moim zdaniem, jeśli fani chcą pomóc Staszkowi, to im bliżej premiery, tym bardziej powinni zarzucać lokalne gazety, radia, telewizje, multipleksy itd. pytaniami o ten film. Myślę, że wywołanie takiego medialnego zainteresowania do więcej, niż przedsprzedaże i inne takie.

Maciej

http://www.efix.pl
EFIX - efekty specjalne w filmie i wideo
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-11-2007, 16:41
Post: #11
 
Panie Macieju! Czyżby wymagał Pan od nas trollowania po różnych serwisach w celu robienia szumu wokół "Gwiazd..."??? "Nieważne jak o mnie mówicie, byleście dobrze pisali nazwisko."(Nie wiem kto pierwszy to powiedział)??? Czy tak mamy promować tę jakże prześwietną w swej istocie produkcję???

a wokół mnie krążyły zjawy...
niewyraźne sylwetki ludzi...
bez twarzy...
aż w końcu...
znalazłem okulary
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-11-2007, 18:09
Post: #12
 
Nie, oczywiście że nie. Ale komercyjny sukces filmu, a o tym w tej chwili mówimy, zależy od tego, w ilu mediach publicznych będą o tym mówili. Fani Staszka i tak na to pójdą i dla nich film mnie potrzebuje reklamy. Ale większość ludzi, w tym dziennikarzy po pierwsze - nic nie wie o Staszku, po drugie nic nie wie o filmie i całej staszkologii. Stwierdzam więc tylko, że większy sens ma rozpropagowanie informacji o filmie w śród znajomych i np. lokalnej gazecie w Pcimiu Dolnym (nic nie mam do Pcimia, do przenośnia!) niż liczenie na przedsprzedaż biletów. Staszek i tak zrobi swoją drogami jakąś tam promocję filmu, na pewno napisze o tym wiele polskich serwisów sieciowych. Ale o tym czy pójdzie na to przeciętny Kowalski, czyli "mięso armatnie dystrybutorów", zaważa raczej wzmianka w "Telexpresie" niż trollowanie na forach, newsach itd.
Oczywiście, mówimy tu o komercyjnej stronie przedsięwzięcia. Wiele razy pytałem Staszka co zrobi, jak ten film no hhmmmm no powiedzmy, że nie zrobi kosmicznej kasy. Zawsze odpowiadał. że robi ten film DLA FANÓW.
Nie mniej sądzę, że gdyby na tym zarobił na chleb i to dużo, nie byłoby nic złego, zwłaszcza, że ma na oku wiele fajnych projektów do realizacji.

Maciek

PS Jeszcze raz podkreślam - nic nie wymagam - to jest film/serwis/etc. STASZKA. Jestem tu takim samym gościem jak WY i tak samo czekam na ten film. Czasem mam ciut więcej informacji czy odrobinę Staszkowi pomogę. Ale nic poza tym. A już na pewno nie robię tu za staszkowego adwokata i nic c bredzę nie należy przypisywać jakiejkolwiek Staszkowi cyz uznawać za jego oficjalne stanowisko.

http://www.efix.pl
EFIX - efekty specjalne w filmie i wideo
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-12-2007, 15:33
Post: #13
 
Poniżej króciótko a'propos nieprzewidywalnych przeciwności jakich Staszkowi chyba nie brakuje. Rzecz dotyczy kręcenia niedzielnej sceny Oczko

"I nastał świt i poranek dnia kolejnego. I zabrał Stanisław ekipę i zdjęcia rozpocząć nakazał. I widział Stanisław że to co zrobił dobre było. I rzekł: Zaprawdę powiadam wam, że to co zrobiliśmy jest dobre. I przyszedł Najemca i widząc co się dzieje nakazał by stołu nie rozbijać. Stanisław go spytał: Czemu stołu nie można rozbijać, zaprawdę powiadam Ci że to mój stół jest. I rzekł Najemca: Nie wolno rozbijać stołu bo taka jest wola moja. Spokorniał tedy Stanisław i powiedział: skoro taka jest Twoja wola stół nie zostanie rozbity. I zmartwił się Stanisław, usiadł i ukrył twarz w dłoniach. Widząc to Najemca wzruszył się i podszedł do Stanisława i spytał się jego tymi słowy: Długo tu jeszcze będziecie, bo czas się skończył?"

40 lat, 40 dni i 7 "naj" miejsc na świecie
http://tengu.com.pl
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-12-2007, 21:29
Post: #14
 
Maciej napisał(a):Nie wiem co Ty chcesz od Potera, świetnie zrobiony show.
De gustibua non disputandum est...

Tfu, kuźwa, tfu!

To nic nie kosztuje:
http://www.pajacyk.pl/
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
03-12-2007, 22:18
Post: #15
 
Cytat:De gustibua non disputandum est..


Quid quid latine dictum sid altum videtur - cokolwiek powiesz po łacienie, brzmi mądrze 8)


Czekamy zatem na pierwszy zwiastun i może jakąś wiadomość od głównego "cthulu". A'propos szumu w mediach: bez kasy nie ma szumu, ale list do teleexpresu można za darmo napisać.. Oczko

Eine kleine doner veter
Kartofeln alles gut
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 3 gości