Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
"Magiczna Kula" - reklama w HD
11-05-2005, 1:15
Post: #1
"Magiczna Kula" - reklama w HD
Z radością informuję, że ukończyłem własnie pracę nad bardzo skomplikowanym projektem: reklamą "Magicznej Kuli", realizowaną od początku do końca w HD (dla niewtajemniczonych: standardowa rozdzielczośc telewizyjna to 720 x 576, pełne HD to 1920 x 1080 ), z przeznaczeniem do emisji w kinach. Docelowo reklama ma trafić do sieci Multikina, Cinepolis i Silverscreen, by pojawiać się tam przed projekcjami najnowszej części przygód Harry-ego Pottera. Wkrótce powstanie cała podstrona o tworzeniu tego filmiku, na razie podaje linki do dwóch wersji - MPG i DivX:

http://stars-in-black.pl/filmy/Kula.mpg">http://stars-in-black.pl/filmy/Kula.mpg

http://stars-in-black.pl/filmy/KulaDivX.avi">http://stars-in-black.pl/filmy/KulaDivX.avi
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-05-2005, 8:00
Post: #2
 
Wersja mpeg - 5MB, wersja DivX - 21MB, zdecydowanie radze ściągać wersję DivX...

Maciej
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-05-2005, 15:26
Post: #3
 
Maciej napisał(a):Wersja mpeg - 5MB, wersja DivX - 21MB, zdecydowanie radze ściągać wersję DivX...

Zdecydowanie się z Tobą zgadzam.
Zdecydowanie warto obejrzeć.
Stachu wrócił (i całe k... szczęście)!

Pozdro

40 lat, 40 dni i 7 "naj" miejsc na świecie
http://tengu.com.pl
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-05-2005, 15:27
Post: #4
 
Staszku, chyba rzeczywiście dużo ci zapłacili, skoro wrzuciłeś to ponownie bezpośrednio na stronę - jeden Imladris nie wystarczył? Oczko

A reklama się ściąga, zaraz oglądam. Jedno pytanie - czy jest szansa wysępić od Ciebie jakoś tą reklamę w rozdziałce Jedynej Słusznej, znaczy się HD? Oczko
Skompresowane divxem zajęłoby to pewnie kilkaset mega...

Żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce...
http://yemiol.deviantart.com
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-06-2005, 13:48
Post: #5
 
Hmm... Muszę przyznać, że to pierwszy projekt Staszka, na widok którego nie ogarnęła mnie euforia, ekstaza i niewiadomo co tam jeszcze ogarnia zwykle nierozgarniętych nastolatków na widok jego produkcji...

Lektor recytuje jakoś tak bez emocji i przesadnie dokładnie akcentuje każdą głoskę jak w lokalnej telewizji...

Ogólnie odniosłem wrażenie, że Staszek zrobił coś, czego zupełnie nie czuje, w wyniku czego powstał przedziwny twór, który miota się pomiędzy konwencją typowo "Staszkową", a patetyczno-poważnym stylem reklamy tajmnej kuli :?
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-06-2005, 18:27
Post: #6
 
Wg mnie największe zalety tej reklamy to:
a) jest na niej mój ukochany zamek, w którym spędziłem wiele miłych chwil,
b) to, że Staszek znowu coś robi,
c) to, ze mu zapłacili, przynajmniej zaliczkę Uśmiech

Natomiast jakbym miał się czegoś czepić - to wydałbym urzędowy zakaz stosowania przez Staszka "glow" w swoich produkcjach. Reszty nie oceniam, były bowiem cele nadrzedne, ćwiczebne Uśmiech
Muszę się wybrać na Pottera i zobaczyć to na dużym ekranie, ciekawe jak wyjdzie parę rzeczy w dużej skali.

Maciek
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-06-2005, 18:35
Post: #7
 
Ehem... Jakich "głów"?

40 lat, 40 dni i 7 "naj" miejsc na świecie
http://tengu.com.pl
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-06-2005, 19:39
Post: #8
 
Glow nie głów Uśmiech Angielskie słówko.
Czyli takiej charakterystyczne poświaty wokół wszystkich jasnych plam obrazu.

Maciej
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-06-2005, 21:42
Post: #9
 
Lektor to ogólnie problem polskich produkcji. Jeszcze gorzej brzmiała ta dziewczyna w reklamówce środków antykoncepcyjnych którą Staszek zamieścił na stronce - ogląda się świetnie, a potem głos sprawia że zęby bolą (imho hasło mogłoby być tekstowe).

Maciej - bez oglądania w kinie widzę że wokół "czarodziejki" będzie widoczny paskudny outline (zwłaszcza na włosach) od kluczowania. No, ale lepiej się pewnie nie dało. Inna sprawa że ją samą bardzo chętnie sobie obejrzę w większej wersji, zwłaszcza po tym co Staszek ujawnił na Imladrisie :}~

btw. pisząc "glow" masz na myśli efekt zmiękczania obrazu, czy źle Cię rozumiem?

Żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce...
http://yemiol.deviantart.com
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-06-2005, 22:27
Post: #10
 
Jak pisałem - mam na myśli nie tyle rozmiękczenie, co tę rozmytą mleczną poświatę namiętnie używaną przez Staszka we wszystkich (chyba) jego produkcjach. Tzn. twierdzę, że trochę tego nadużywa, no ale to może kwestia gustu. Tutaj żałuję, że czasu zabrakło (z tego co pamiętam to zleceniodawca się bujał do ostatniej chwili a potem Stachu robił "na wczoraj"), zamiast tych wszystkich rozbłysków, piorunów i innych duperli wolałbym coś konkretniejszego. No ale poczekajmy na "Gwiazdy", oby tam nie musiał robić na wczoraj tylko tak, jak mu się podoba.

Maciej
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2005, 12:20
Post: #11
 
Skoro już rozpętałem burzę z "rozbłyskami, piorunami i innymi duperelami" i z podniesionym czołem wystawiłem pierś na zmasowany atak ciętej krytyki, to wypada mi się teraz do wszystkiego (pardon) ustosunkować ("pardon", by zaznaczyć, że słowa "ustosunkować" nie użyłem w tym wypadku w celu wykorzystania podprogowej dwuznaczności w/w zwrotu w kontekście "pier..lę to wszystko") Język Otóż:
- reklama rządzi się swoimi prawami, które są zdecydowanie różne od praw niezależnych, autorskich produkcji. Dlatego też nie dziwi mnie fakt, że kol. Orzech nie dostał "nastoletniej ekstazy" na widok tej produkcji, skoro, jak wspomniał - zazwyczaj dostaje ją przy moich "klasycznych" parodiach Duży uśmiech Ta reklama z założenia nie miała być komediowa, czy parodystyczna, tylko nawiązująca konwencją do typowych zwiastunów serii "Harry Potter". Pierwotnie miało się tam dziać dużo więcej i z dużo większym rozmachem (wg moich planów), ale niestety - jak wspomniał Maciej - zabrano mi połowę czasu realizacji i połowę budżetu. W efekcie mogłem sobie pozwolić na zrealizowanie 1/4 tego, co planowałem, ale i tak jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem sobie pozwolić na to, na co sobie ostatecznie pozwoliłem. Wreszcie mogłem zrealizować reklamę za całkiem sensowną kasę... I nie jest prawdą, że "Staszek zrobił coś, czego zupełnie nie czuje" - ja to czuję doskonale, a że nie jest to "przyprawiająca nastolatków o euforię" kolejna jajcarska zgrywa - to znający mnie głównie z takich filmików kol. Orzech mógł odnieść takie wrażenie. Rzecz gustu. Wystarczyło rzucić okiem na inne "normalne" reklamy mojej produkcji, by zorientować się, że typowe dla mnie "jajcarstwo" w komercyjnych zleceniach pojawia się naprawdę rzadko... Po prostu nie do wszystkiego taka konwencja pasuje. I tyle... Daję słowo, że w "Gwiazdach w Czerni" jajcarstwa będzie po same uszy :twisted:
- Lektor mówi tak, jak miał mówić. Mówi poprawnie, w klimatach lektorskich. Wycisnąłem z niego wszystko to, co mógł zaoferować. Uwierzcie mi, że gdyby mnie to nie satysfakcjonowało - nie dopuściłbym do emisji i zatrudnił innego lektora.
- Wiem, wiem, Maćko, że masz alergię na GLOW Szczęśliwy I to mimo faktu, że stosowany jest namiętnie przez wszystkie największe firmy od efektów specjalnych - w tym m.in. przy "Star Wars", "LOTR", czy choćby z najnowszych - "Sin City". Dlaczego? Wbrew obiegowej opinii Maćka jest to naprawdę całkiem naturalny efekt (w paru ujęciach wręcz MUSIAŁEM go dodać, bo występował po prostu w nakręconym materiale wyjściowym), który poza tym jest jednym z zaledwie kilku naprawdę skutecznych patentów na ostateczne zamaskowanie kłopotliwych zestawień kompozycyjnych. A czy się komuś podoba, czy nie? Rzecz gustu.
- alternatywą dla "outline-u" wokół włosów było... zmniejszenie ilości włosów Duży uśmiech Z uwagi na efekt wichury w czuprynie wybrałem mniejsze zło - nie zastosowałem zmniejszenia maski z rozmyciem jej konturów, by każdy włosek pozostał widoczny.

To tyle... Przy okazji informuję, że właśnie wróciłem z firmy "The Chimney Pot", w której materiał został naświetlony na taśmę 35 mm. Miałem okazję zapoznać się z najnowszą technologią i oprogramowaniem do transferu. W tej chwili w studiach WFDiF dokonuje się ostateczne zgranie dźwięku pod kątem kinowego Dolby SR.
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2005, 13:01
Post: #12
 
No, ja też jestem bardzo ciekaw jak się będzie prezentowała w kontekście najnowszego Pottera (w końcu z takim zamierzeniem była robiona, nie?). Myślę że odbiór tej reklamówki będzie pozytywny.

Żeby mi się chciało, tak jak mi się nie chce...
http://yemiol.deviantart.com
      Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2005, 19:07
Post: #13
 
Cytat:I to mimo faktu, że stosowany jest namiętnie przez wszystkie największe firmy od efektów specjalnych - w tym m.in. przy "Star Wars", "LOTR", czy choćby z najnowszych - "Sin City".
Nie mówię nie, ale tam tak nie wali po oczach Uśmiech
Nie wnikam jak wspominałem w przyczyny stosowania glow'a, czasem jak piszesz - nie da rady inaczej (zwłaszcza jak wcześniej miałeś sceny z dymiarką) lub pewne rzeczy ułatwia. Po prostu uważam - ale po prostu takie mam odczucia, innym może się to podobać - że dajesz tego za dużo i/lub za często. Żeby nie było, że tylko Ciebie się czepiam (a trochę muszę, jeszcze nam kumoterstwo zarzącą... Język ) to identyczny zarzut mam do paru innych filmów, np. Seksmisji, , czy z nowszych produkcji - Avalonu.

Maciek

PS Jak wiadomo mnie zawsze się coś nie podoba.
PS.PS. "Wbrew obiegowej opinii Maćka jest to naprawdę całkiem naturalny efekt" - to obiegowej opinii czy mojej?
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2005, 19:32
Post: #14
 
A ja powiem, że "Kula" bardzo mi się podoba. Jest, jak mówił mechanik co mi dwa miesiące auto robił, "w pytę". Ładnie nakręcona, ładne kolory, kadry z chłopcem mają fajnie dobraną ostrość planów (btw czy to już na etapie kręcenia, czy postprodukcji?). Do tego kadr z "tajemniczą zakapturzoną postacią" (wcale nie przypomina mi Yum-Yuma :roll: ) jest wręcz miodny.
Staszek, czyżbyś podkładał głos pod tego jegomoscia ? :twisted:

Jedyne co mi się nie podobało, to latanie na miotle. Zdaję sobie sprawę że to i tak dobra robota, ale wygląda to średnio, szczególnie w porównianiu z resztą reklamy.
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11-08-2005, 22:59
Post: #15
 
Hmmm, no a mi tak średnio się spodobało, ta magiczna kula to taka zwykła zabawka? Buuuuuu.
No, ale wracając do sameog filmu to jakoś takiś nijaki. Dziwnie zrobiony, że poszczególne sceny nijak sie do siebie mają. Fabularnie (dialogowo) to może jakoś pasuje, ale chodzi mi chociażby o kolorystykę, czy ujęcia (wiem, że wszystkie robione na styl charego pottera), ale chyba za krótkie są jakieś. Bo tak właściwie to nic nie widać (i o to może chodzi w tej reklamie).
No a efekty specjalne (zwłaszcza ten smok), stoją na poziomie Dungeons and Dragons 2. Ech jakoś ten Yoda z Imladrisu bł lepiej zrobiony. Wybuchy też chyba mogły być lepiej zrobione.
A na koniec pytanko. Czy scena z miotła była w całości robiona cyfrowo? Bo ogólnie bardzo fajna, tylko smugi brakuje.
:twisted: :twisted: :twisted: :twisted: :twisted:
      Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości